Sutasz piękno zaklęte w kształcie

Mieliśmy przyjemność rozmawiać z Panią Alicją Sularz, artystką wykonującą nowoczesne rękodzieło z tradycjami.

Sama o sobie: Eksplozja barw – tak w skrócie można nazwać kategorię, w której się specjalizuję. Idąc tym tropem, dowiedzmy się więcej o kolorowej krainie biżuterii sutasz.

Zacznijmy od wyjaśnienia czym jest tak właściwie sutasz?

Jest to technika haftu ręcznego, do którego wykorzystuje się specjalny sznurek zwany sutaszem.

Ręcznie robione, czyli dosłownie jedyne
w swoim rodzaju. Nie jesteśmy w stanie zrobić dwóch identycznych sztuk. To ta oryginalność daje magię?

Zdecydowanie tak. Sutasz daje nam ogromne możliwości decydowania o kształcie, kolorach, a także o wyborze materiałów z jakich powstaje. Uwielbiam tworzyć z kamieni naturalnych. Wiele kobiet je ceni, a tutaj możemy przedstawić je w nowym świetle.

Z tego co rozumiem, z Pani perspektywy sutasz to jednak przede wszystkim pasja.
W jaki sposób „zaraziła” się Pani tym hobby?

Szyję już od ponad pięciu lat, wtedy sutasz nie był tak popularny jak obecnie. Zaczęło się banalnie – wpadła mi w oko pewna praca,
a ponieważ już wcześniej zajmowałam się rękodziełem, postanowiłam spróbować. I tak trwamy w miłości obopólnej, ciągle odkrywając się na nowo.

Czy dużo czasu zajmuje wykonanie np. kolczyków czy bransoletki?

Sutasz to bardzo pracochłonna technika. Proszę sobie wyobrazić przyszycie guzika. To raptem kilka ruchów igłą, ale nitka się plącze, ciężko wcelować w dziurkę guzika i jeszcze te nieszczęsne supełki. Biżuterię szyjemy bardzo podobnie, tylko przy jednej pracy takich wbić igły są tysiące. Każdy koralik, każdy zawijas – wszystko szyjemy dokładnie i z pietyzmem. Przykładowo wisior ze zdjęcia obok to nawet 8–10 godzin pracy.

Jakie materiały można wykorzystywać do wykonywania biżuterii i dodatków?

W moich pracach zazwyczaj głównym motywem są płaskie kaboszony bądź okrągłe kamienie o średnicy 8–10 mm. Jako uzupełnienie pracy używam japońskich koralików Toho oraz mniejszych kamieni – wszystko zależy od projektu.

Jeśli chodzi o sznurki sutasz, to obecnie mamy na rynku zatrzęsienie kolorów i faktur. Możemy bez problemu szyć biżuterię ślubną, elegancką, jak i taką w szalonych kolorach, którą – nie ukrywam – najbardziej lubię tworzyć.

Sutasz to takie malutkie dzieła sztuki, które doceni tylko prawdziwy koneser?

Zdecydowanie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Mam coraz więcej klientek, które szukają oryginalnej biżuterii, stworzonej właśnie dla nich.

Ręcznie wykonywany haft może być jednak nie tylko produktem do kupienia. To coraz częściej usługa na zamówienie?

O tak! Klientki bardzo cenią możliwość zamówienia biżuterii w swoim kolorze, wybranym modelu oraz swobodnym doborze jego wielkości. Tym właśnie charakteryzuje się rękodzieło – dzięki niemu mamy możliwość realizowania unikatowych przedmiotów.

Jako znawca tematu, proszę powiedzieć naszym Czytelnikom jak rozpoznać „dobry produkt”, dzieło prawdziwego artysty wykonane z odpowiednią precyzją i kunsztem?

Myślę, że najważniejsza będzie tu cena. Jeśli coś jest tanie, oznacza, że zostało uszyte przez początkującą sutaszustkę, a jakość takiej pracy może pozostawiać wiele do życzenia.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Za udostępnienie zdjęć do artykułu dziękujemy marce AlliSu, której produkty można znaleźć na stronie www.allisu.pl.